DrukujDrukuj

Żołnierze wyklęci. Wystawa w BCK

Autor:
online
Tą wystawą chcemy wzbudzić dyskusję, a młodym ludziom przypomnieć o tragicznych losach żołnierzy wyklętych - mówi Łukasz Fomicz, nauczyciel i jeden z organizatorów wystawy w Galerii Sztuki Współczesnej.

Żołnierze wyklęci. Wystawa w BCK - młodzi brzeżanie postanowili przypomnieć dramatyczną historię powojennego podziemia i zorganizowali przejmującą wystawę.

Bardzo często padają argumenty, że to co się działo w Polsce po wojnie nie było tak naprawdę nic strasznego, że to była bardziej zabawa partyzancka. A jak wczytujemy się w życiorysy ofiar, to okazuje się, że nasi bohaterowie musieli zmierzyć się z ogromną machiną przemocy - mówi Łukasz Fomicz, nauczyciel i współorganizator wystawy poświęconej żołnierzom wyklętym, czyli działaczom podziemia antykomunistycznego, którzy po 1945 roku walczyli z polskimi komunistycznymi władzami jak i wojskami radzieckimi.

- Ta machina była zaplanowana i obejmowała swoim zasięgiem całą Polskę. Chcemy pokazać jak to trudne było doświadczenie dla naprawdę wielu Polaków. Mówi się o 200-300 tysięcy osób, które były szykanowane, bo nie godziły się z postanowieniami Jałty i Teheranu - dodaje Fomicz.
W Galerii Sztuki Współczesnej w ratuszu w dwóch salach można obejrzeć fragmenty trzech wystaw autorstwa pracowników Instytutu Pamięci Narodowej, uzupełnionych ekspozycją przygotowaną przez brzeżan.

Są więc plansze z opisami organizacji niepodległościowych, reprodukcje dokumentów SB, listy więzionych osób pisane do najbliższych, życiorysy ludzi skazanych na śmierć przez stalinowski aparat bezpieczeństwa.
- Udało nam się zdobyć materiały m.in. dotyczące działalności organizacji Wolność i Niepodległość na terenie Brzegu czy film o pani Kazimierze Kamińskiej, więzionej i torturowanej po wojnie w brzeskim ubeckim więzieniu przy ul. Robotniczej - wymienia Łukasz Fomicz.
Na wystawie nie zabrakło również przypomnienia sylwetki Wincentego Muchy, harcerza, członka Szarych Szeregów, który po wojnie zamieszkał w Brzegu i tu został aresztowany (w 1948 r.), a potem skazany na wieloletnie więzienie.

- Zebraliśmy też i opracowaliśmy ścieżkę multimedialną. Chodziło o to, by uplastycznić tę wystawę, żeby młodzi ludzie wchodząc tutaj najpierw przybliżali sobie historię, oswoili się z nią, a potem w drugiej sali mogli ją przeżyć i choć trochę poczuć jak ciężkie to były czasy.
Autorzy ekspozycji nie ukrywają, że materiały mogą wzbudzać duże emocje.

Szubieniczny sznur, obrócony taboret, stołek z obcęgami, wiadro na krew i wiele innych eksponatów jednoznacznie przypomina o sposobach wydobywania zeznań. Do tego dramatyczne filmy i dochodzące z zamkniętego pomieszczenia dźwięki, z wibrującym w uszach krzykiem torturowanej ofiary.
- Dla zwiedzających jest to duże przeżycie, podczas wernisażu, gdy uczniowie odgrywali sceny z przesłuchań, niektórzy widzowie omijali te miejsca - mówią organizatorzy. - Uprzedzamy zatem, że najpierw rodzice powinni sami obejrzeć wystawę i zdecydować, czy ich dzieci już dojrzały do tego typu przeżyć.

- Cieszę się, że przychodzą tu nauczyciele z uczniami, bo ta ekspozycja zachęca do dyskusji i być może pobudzi trochę przestrzeń intelektualną Brzegu do rozmów i refleksji nad wydarzeniami z tamtych czasów - mówi Fomicz.

Jak podkreśla, w organizację wystawy mocno zaangażowała się młodzież: od gimnazjalistów przez licealistów po studentów.
- Bez nich nie dalibyśmy rady, bo młodzi ludzie mają ogromny zapał do pracy - podkreśla nauczyciel. - Dziękuję też ogromnie za pomoc nauczycielom: Grażynie Piotrowicz i Januszowi Jakubowowi, pani Annie Techmańskiej z Muzeum Piastów Śląskich, moim rodzicom oraz pracownikom Galerii Sztuki Współczesnej, którzy udzielali nam dużego wsparcia.

Jarosław Staśkiewicz, nto
Źródło: Nowa Trybuna Opolska, wydanie z 4 maja 2012.

Twoja ocena: Brak Średnia: 4 (12 głosów)