DrukujDrukuj

Teatr Jednego Wiersza

Treść nie została jeszcze zweryfikowana przez moderatora.
Autor:
pzsl

Teatr Jednego Wiersza powstał w październiku 1991 roku w Opolu. Na stronie Teatru tjw.art.pl jego założyciel i szef Krzysztof Żyliński dokładnie opisuje ideę i działalność zespołu.

[...] Wydawało mi się wówczas, że spektakl w oparciu o krótki tekst literacki, choćby właśnie wiersz, to dobra forma wyrazu. Chciałem poza tym stworzyć pewną rzeczywistość teatralną, która byłaby jednym światem. Udało się to jednak dopiero po jakimś czasie.

Każdy z twórców tak naprawdę przez całe życie realizuje jeden film, maluje jeden obraz, pisze jedną książkę, rozpisując ją tylko na parę różnych rozdziałów. Tak wygląda indywidualny świat. My również tworzymy teatr jednej wizji i jednej poetyki teatralnej. Chcąc być sobą, robimy to, co nas dotyczy i fascynuje, a jeśli to ma jeszcze przełożenie na widza, na jego rozedrganie i emocje, jeśli widz dochodzi do podobnych przemyśleń i wniosków, to osiągamy sukces. Refleksje nie muszą przyjść od razu, niekoniecznie pojawiają się w trakcie spektaklu, ale być może nasuną się w zaciszu domowym czy w barze na piwie. W pierwszym odruchu każdy z nas tworzy dla siebie, dopiero potem wychodzi z tym na zewnątrz. Czasami twórczość aż do bólu jest indywidualna, egoistyczna. Z jednej strony fascynuje mnie więc możliwość mówienia, wykrzyczenia albo wyszeptania, a czasami zatańczenia światu, a z drugiej strony nasuwa się pytanie, z jakiego powodu mam się obnażać? Ale jednak robię to, co robię, bo czuję, że w innych ludziach dzieje się to samo - wewnętrzny tygiel, w którym coś krąży i drąży od środka. Nikt nie jest idealny i ja też nie zawsze radzę sobie ze światem i ze sobą. Teatr jest jednak jednym ze sposobów rozmowy i komunikacji z tym co jest poza naszym środkiem.

Jakie cechy charakteryzują nasz teatr? Na czym polega nasza indywidualność? Na pewno jest to poetyckość wyrażająca się w formie i w treści. Próby uchwycenia rzeczywistości "w świetle błyskawicy", bez względu na to czy materiałem wyjściowy był tekst poetycki /O Janku wg J. Słowackiego/ czy dramatyczny /Faust wg L. Kołakowskiego, Świadkowie wg T. Różewicza /, obraz czy nasze własne przemyślenia. Ostatnie realizacje to spektakle autorskie. Chętnie posługujemy się symbolem, sięgamy do archetypów, używamy metafor rozumianych jako nie ilustracyjny znak teatralny, sztandarowo zrywamy z fabułą, nadajemy swym spektaklom wielopoziomową strukturę, pełną obrazów, znaczeń o niesamowitej kondensacji.

Skrót myślowy, pisanie na scenie, współuczestnictwo, wspólnota. Można nas umieścić w nurcie tzw. teatru otwartego, jeżeli przyjmiemy, że otwartość to gotowość do czerpania inspiracji z różnych źródeł. Fascynuje i pobudza nas malarstwo od Bocha, Picassa po Beksińskiego, muzyka od fletni Pana po Mozarta czy Vangelisa. Próbując określić istotę tego, co robimy, używamy słowa "egzystencja", słowa, które zmusza do myślenia i piętnuje intelektualne lenistwo. Nasze spektakle mają pobudzać do pytań i refleksji, a nie dawać jakiekolwiek odpowiedzi. Teatr Jednego Wiersza jest dla ludzi, którzy rozumieją fakt, iż choć człowiek ciągle pożąda prawdy, to często znajduje jedynie niepewność.

ZREALIZOWANE SPEKTAKLE >

UDZIAŁ W FESTIWALACH >

ZESPÓŁ TJW >

na podstawie materiałów ze strony Teatru Jednego Wiersza tjw.art.pl

Brak głosów