DrukujDrukuj

Stare dokumenty z Olesna

Treść nie została jeszcze zweryfikowana przez moderatora.
Autor:
online
- Zapraszam na wystawę, można ją oglądać w naszym muzeum do 27 kwietnia - zachęca Ewa Cichoń. Wstęp jest darmowy.

Stare dokumenty z Olesna - w Oleśnie zachowało się bardzo mało dokumentów źródłowych - mówi Ewa Cichoń, dyrektor Oleskiego Muzeum Regionalnego. - Niemal wszystkie znajdowały się w miejskim archiwum, mieszczącym się w wieży starego ratusza na Rynku.

Wieża ta została spalona w styczniu 1945 roku przez sowieckich żołnierzy. Dzisiaj nie ma śladu ani po dokumentach, ani po wieży (zabytkowy ratusz został odbudowany już bez tej architektonicznej ozdoby).

Dokument erekcyjny kościoła grodowego z 1226 roku

Przez lata to właśnie tę datę uznawano za początek Olesna. Dopiero w 2008 roku burmistrz Sylwester Lewicki zorganizował huczne obchody 800-lecia miasta, uznając za początek dziejów miasta Anno Domini 1208, kiedy książę Henryk Brodaty miał zbudować u nas zamek myśliwski. Oryginalny dokument z 1226 roku znajduje się w Archiwum Archidiecezjalnym we Wrocławiu. Został wystawiony przez wrocławskiego biskupa Wawrzyńca (Laurentiusa) na polecenie opolskiego księcia Kazimierza I. Pergamin zawiera informacje o komorze celnej w Oleśnie, należącej do biskupa Wawrzyńca.

- Zdaniem jednego z najwybitniejszych polskich mediewistów Romana Grodeckiego jest to najstarsza polska taryfa celna - podkreśla Ewa Cichoń.
Również we wrocławskim archiwum leży dokument z 1302 roku, pod którym podpisany jest ławnik Herman z Olesna (Herman von Rosenberg). Jako mieszkaniec i ławnik Ziębic Herman von Rosenberg parafował także wiele innych dokumentów.
- Dodatkowo przy jego imieniu zaznaczono „obywatel miejski”, a nazwę miasta zapisano w formie „Rosinberc” - dodaje Ewa Cichoń. - Nic poza tym o Hermanie z Olesna nie wiemy.

Kopia dokumentu z 1353 roku

o sprowadzeniu przez księcia opolskiego Bolka II kanoników regularnych z klasztoru na Piasku we Wrocławiu do Olesna

- Książę przekazał im dawny zamek myśliwski Henryka Brodatego na siedzibę tworzącego się konwentu - informuje Ewa Cichoń.
Z kolei dokumentem z 1374 roku książę opolski Władysław nadaje opatowi Piotrowi patronat nad parafią i kościołem w Oleśnie. Kanonicy regularni laterańscy, zwani potocznie augustianami, rządzili oleską parafią przez ponad 400 lat, aż do początków XIX wieku. W kościele św. Michała znajdują się podziemne krypty ze szczątkami zakonników. Byli ono pochowani w białych habitach i białych rękawiczkach, z krzyżem i brewiarzem.

Krypty są jednak w złym stanie, dlatego nie są udostępniane dla odwiedzających kościół. Ponad 400-letnie dzieje oleskich kanoników są bogate, zawierają też niezbyt chwalebne rozdziały. U schyłku średniowiecza oleśnianie głośno zaczęli krytykować rozpasanie oleskich zakonników, którzy często od mszy świętych woleli klasztorne uczty, suto zakrapiane winem. Zbuntowani mieszczanie zbudowali mały, drewniany kościół Ciała Chrystusowego, który wówczas mieścił się tuż za murami miejskimi, a dzisiaj w jego miejscu stoi kościół parafialny pw. Bożego Ciała. Rada miejska przekazała pod opiekę księdza altarysty ołtarz pod wezwaniem świętych Filipa i Jakuba oraz Doroty.

Zobacz też: Prastare oleskie legendy

- Altarysta to świecki duchowny, który odprawiał msze święte przy określonym ołtarzu i otrzymywał za to wynagrodzenie - wyjaśnia Ewa Cichoń. - Oleski altarysta odprawiał dwie msze święte w tygodniu, a także opiekował się chorymi i biednymi w przytułku dla ubogich, wybudowanym obok kościoła Ciała Chrystusowego.

Dokument lokacyjny z 1450 roku

- Pierwotny dokument lokacyjny z końca XIII wieku został zniszczony przez pożar, dlatego olescy rajcy poprosili o nadanie nowych praw miejskich - opowiada Ewa Cichoń.

Dokument lokacyjny wydał ówczesny właściciel miasta książę strzelecko- niemodliński Bernard.
Miasto otrzymało dwa przedmieścia: Wielkie i Małe. Ulice o tych nazwach do dzisiaj są w Oleśnie. Wtedy stanowiły granice miasta.
- Bernard zamierzał przenieść swoją rezydencję książęcą z Opola do Olesna, ale jego śmierć udaremniła te plany - mówi Ewa Cichoń.
Do Olesna miał również zawitać Rudolf II Habsburg, cesarz Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego i król Czech. Ten sam Rudolf, o którym pisaliśmy przed tygodniem w artykule o bitwie pod Byczyną. Rudolf II chciał posadzić na polskim tronie swojego brata Maksymiliana, jego armię pobił jednak pod Byczyną Jan Zamoyski.

Właścicielem Olesna w tych czasach był Jan Bess, podstoli i zaufany dworzanin cesarza Rudolfa II. Jan Bess zaprosił cesarza na swój ślub z Małgorzatą Żyrowską. Niestety, Rudolf II Habsburg nie przyjechał z powodu złego stanu zdrowia. Jego przyjazd wbrew pozorom nie byłby czymś niemożliwym. Rudolf II na potrzeby wojenne pożyczał pieniądze od zamożnych właścicieli ziemskich na Śląsku. Zresztą właśnie z powodu pustej kasy sprzedał Olesno, które było gwarancją niespłaconej pożyczki cesarskiej przekazano pod zastaw Janowi Bessowi w 1581 roku. Miasto przeszło na własność Jana Bessa dopiero w 1587 roku. Z kolei Jan Bess to ten sam rycerz, który w 1605 roku sprzedał swoje dobra w Kadłubie Wolnym miejscowym chłopom. Wspólnota chłopska w Kadłubie wolnym istnieje do dzisiaj i nadal przechowuje umowę z Janem Bessem, potwierdzoną pieczęciami w imieniu cesarza Rudolfa II.

Mirosław Dragon, nto
Źródło: Nowa Trybuna Opolska, wydanie z 6 kwietnia 2012.

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.2 (13 głosów)