DrukujDrukuj

Jak powstało osiedle ZWM w Opolu

Autor:
online
18 maja 1980 roku. Pracownicy Zakładu Robót Instalacyjnych w Opolu ustawiają latarnie na jednej z ulic osiedla ZWM. W głębi sterty gruzu, które przez wiele lat utrudniały życie mieszkańcom.

Jak powstało osiedle ZWM w Opolu - pomysł zbudowania w Opolu wielkiego osiedla mieszkaniowego narodził się na przełomie lat 60. i 70. w zaciszach partyjnych gabinetów. PRL-owska władza zamierzała zaspokoić ogromne mieszkaniowe potrzeby obywateli, realizując model idealnego świata, zbudowanego od podstaw. Miał się składać z wielu jednostek mieszkalnych (bloków), z przestronnymi jak na owe czasy mieszkaniami z kuchnią, łazienką, widokiem z okna i zsypem na śmieci. O tym, że taki świat to utopia, a potężne blokowisko to kumulacja wszelkich możliwych problemów społecznych i technicznych, nikt wtedy nie myślał.

- Moją osobistą dumę stanowi planowana dzielnica mieszkaniowa „Wschód” - mówił w lipcu 1972 r. w rozmowie z dziennikarzem „Trybuny Opolskiej” Franciszek Florkiewicz, przewodniczący ówczesnej Miejskiej Rady Narodowej. - Ta dzielnica śni mi się teraz po nocach. Właśnie jej przygotowanie uważam za swój osobisty „poligon” realizacji uchwały VI Zjazdu Partii, której jestem członkiem. Nowe osiedle śniło się także po nocach opolanom, którzy pragnęli mieszkań jak kania dżdżu. Budowano je przy ulicach Koszyka, Prószkowskiej czy Chmielowickiej, ale to nie wystarczyło. Trudno się więc dziwić, że niekiedy całe rodziny jeździły na dawne pola Gosławic, obserwując jak z ziemi za „Okrąglakiem” wyłaniają się nowe domy. Mieszkanie „w bloku” dla wielu było szczytem marzeń. Pierwsze prace, związane z przygotowaniem ogromnego terenu pod budowę, ruszyły już w 1974 roku, a pierwsze domy zaczęto stawiać półtora roku później.

- W nowo wznoszonej dzielnicy Opola przystąpiono po raz pierwszy w naszym województwie do montażu bloków z wielkiej płyty, wytwarzanej w Opolskiej Fabryce Domów - informowała „Trybuna Odrzańska” w czerwcu 1976 r. (nazwę gazety zmieniono 1 lipca 1975 r., po administracyjnej reformie województw). - Pierwsze 5-klatkowce stawiała przeszkolona na budowach Katowic i NRD brygada Alojzego Grali.
Wieka płyta była wówczas równie wielką nowością, a uruchomiona dopiero co w Opolu fabryka domów była pierwszą w kraju opartą o polską myśl techniczną. Wychwalano zalety nowej technologii. Płyty ścian bocznych, wykonane wraz ze stolarką, miały być na tyle gładkie, by tapetować je bez tynków, a tradycyjne płytki PCV zastąpić miał lentex i nowoczesna wykładzina dywanowa na mikrogumie. Niestety, nikt nie przewidywał nawet wtedy, że trzeba będzie kiedyś ocieplać betonowe płyty i usuwać azbest z elewacji.

Pierwsze bloki, w pobliżu dzisiejszego kościoła, oddano do użytku 25 lutego 1977 r. - Brygadzista Fabryki Domów Marian Kynel uroczyście wręczył pierwszy klucz działaczce ZSMP przy WSS Społem - donosiła „TO” na pierwszej stronie. W zamysłach planistów na osiedlu ZWM miało mieszkać 40 tys. ludzi. Obecnie, na osiedlu Armii Krajowej (ta nazwa obowiązuje od maja 2008 r.) jest ich wciąż ponad 32 tysiące. Nie ma jednak wątpliwości, że osiedle będzie się wyludniać. Mieszkania tracą na wartości i kupowane są w większości po to, by wynajmować je studentom. A opolska fabryka domów już dawno nie istnieje.

Krzysztof Świderski, nto
Źródło: Nowa Trybuna Opolska, wydanie z 26 maja 2012.

Twoja ocena: Brak Średnia: 3.9 (9 głosów)