Paczków - historia w przedmiotach

Paczków - historia w przedmiotach- Robert Miodoński i Tomasz Kowal przez ostatnie kilkanaście lat zgromadzili kilkaset przedmiotów ściśle związanych z przeszłością tego miasta. To rzeczy, które do tej pory ludzie trzymali w domach, na strychach, w starych szafach, a nierzadko wyrzucali je nawet na śmietnik.

Historia nyskich czarownic

Historia nyskich czarownic Historia Księstwa Nyskiego to nie tylko wspaniałe wydarzenia i wybitne postaci. Jej częścią jest również mroczny okres w dziejach regionu, wstydliwy i dramatyczny, o którym warto jednak pamiętać.

Ucieczka francuskich jeńców z Nysy

Ucieczka francuskich jeńców z Nysy - w wojnie prusko - francuskiej do twierdzy trafiło kilkanaście tysięcy jeńców z Francji. Aby wydostać się z niewoli wymyślili nawet teatr, dzięki czemu zdobyli kobiece stroje potrzebne do ucieczki. Od kilku lat wiele uwagi poświęca się dwóm słynnym Francuzom więzionym w nyskiej twierdzy: markizowi de La Fayette oraz generałowi de Gaullowi. Na ścianach Bastionu św. Jadwigi w Nysie zawisła nawet tablica upamiętniająca ich pobyt w Nysie, budząca żywe zainteresowanie zwiedzających, zwłaszcza turystów z Francji.

Historia miłości Sebastiana von Rostocka

Sebastian von Rostock - urodził się w Grodkowie, ale jego związek z Nysą jest znaczny. Opiera się, rzecz jasna, głównie na czasie, kiedy urzędował tu jako biskup czyli przez siedem lat: od 1664 roku do 1671.

Strategiczna linia telefoniczna III Rzeszy na Opolszczyźnie

Strategiczna linia telefoniczna III Rzeszy na Opolszczyźnie - bursztynowa komnata, złoto Wrocławia – to mrzonki fantastów. Kabel Hitlera to cenny konkret leżący spokojnie w opolskiej ziemi. Biegnie półtora metra pod ziemią - opowiada mieszkaniec Kamiennika koło Nysy. Mężczyzna prosi o zachowanie anonimowości, nikt z miejscowych nie chce zresztą opowiadać o procederze. W całej okolicy wyciąganiem kabla Hitlera zajmowało się jesienią kilka grup. Pracowali po nocach. Mniej więcej wiedzieli, wzdłuż której drogi został zakopany.

Kopalnia złota i miedzi Zlatych Horach

Góry opawskie. Kilka kilometrów od polskiej granicy znajduje się zapomniana kopalnia złota i miedzi. 100 kilometrów podziemnych, niedostępnych korytarzy, ciągle zamkniętych dla ruchu turystycznego. Kopalnia złota i miedzi w Zlatych Horach doczekała się pierwszego wydania albumowego. Książka „Zlatohorske podzemi” (Podziemia Zlatych Hor) składa się z blisko 200 kolorowych fotografii, wykonanych przez speleologa z Prostiejova Petra Hrubana. Uzupełniają je artykuły informacyjne i historyczne, przygotowane m.in. przez geologa Josefa Vecere, od lat badającego okoliczne złoża.

Konwencja podpisana w Przydrożu Małym w 1741 roku

Konwencja podpisana w Przydrożu Małym w 1741 roku - niepozorna wioska Przydroże Małe koło Korfantowa 270 lat temu stała się na kilka dni centrum europejskich wydarzeń. Król pruski Fryderyk II, nazwany później wielkim, twórca pruskiej potęgi, przyjechał do Przydroża Małego na jeden dzień - 9 października 1741 roku. Wizyta była tajna, tak jak tajna była konwencja, podpisana przez króla i austriackiego marszałka Nipperga. Po złożeniu podpisu Fryderyk opuścił miejscowy zamek należący do hrabiego Herbertsteina bez dłuższej gościny.

Emin Pasha

Emin Pasha- król jednego z królestw Ugandy poszukuje w Nysie korzeni swego dziadka Emina Pashy. Okazało się, że to nie jego przodek, a przyjaciel afrykańskiego pradziadka... Jak by na to nie patrzeć, afrykański król tak czy inaczej chce nawiązać współpracę z Nysą.

Johanes Hellmann

Johanes Hellmann - urodził się w 1840 roku koło Raciborza. Prawo studiował we Wrocławiu. Początkowo pracował w sądach, w latach 1869 - 1873 był wiceburmistrzem Gliwic, a od 1873 do emerytury w 1907 roku był syndykiem w Nysie. W Gliwicach zorganizował miejscowe towarzystwa ratownicze i sportowe w ochotniczą straż pożarną i został jej prezesem. Potem zakładał straż pożarną w Nysie. Napisał i wydał broszurę, będącą wzorem postępowania dla strażaków. Organizował kasy ubezpieczenia dla strażaków i wsparcie władz nad ich działalnością.

Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela w Paczkowie

Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela w Paczkowie - nie wygląda na zwyczajny kościół, a niektórym nawet przypomina trochę zamek, w związku z czym trudno się dziwić, że część turystów uparcie szuka w Paczkowie właśnie zamczyska - uśmiecha się Piotr Stachura z paczkowskiego biura promocji. - Pewne natomiast jest jedno, że będąc w naszym mieście nie sposób go przeoczyć, bo jest naprawdę niezwykły... Dowodem na prawdziwość tych słów może być choćby fakt, że świątynia uchodzi za najsłynniejszy kościół warowny w Europie Środkowej.