Stare dokumenty z Olesna

Stare dokumenty z Olesna - w Oleśnie zachowało się bardzo mało dokumentów źródłowych - mówi Ewa Cichoń, dyrektor Oleskiego Muzeum Regionalnego. - Niemal wszystkie znajdowały się w miejskim archiwum, mieszczącym się w wieży starego ratusza na Rynku. Wieża ta została spalona w styczniu 1945 roku przez sowieckich żołnierzy. Dzisiaj nie ma śladu ani po dokumentach, ani po wieży (zabytkowy ratusz został odbudowany już bez tej architektonicznej ozdoby).

Historia nyskich czarownic

Historia nyskich czarownic Historia Księstwa Nyskiego to nie tylko wspaniałe wydarzenia i wybitne postaci. Jej częścią jest również mroczny okres w dziejach regionu, wstydliwy i dramatyczny, o którym warto jednak pamiętać.

Historia miłości Sebastiana von Rostocka

Sebastian von Rostock - urodził się w Grodkowie, ale jego związek z Nysą jest znaczny. Opiera się, rzecz jasna, głównie na czasie, kiedy urzędował tu jako biskup czyli przez siedem lat: od 1664 roku do 1671.

Prastare oleskie legendy

Prastare oleskie legendy - od lat toczone są spory, skąd wzięła się polska i niemiecka nazwa miasta. Ludową wersję podają przekazywane od wieków legendy, nie zgadzają się z nimi językoznawcy. Polska nazwa naszego miasta to Olesno, niemiecka - Rosenberg. Obie mają swoje legendy, obie związane są z księciem Henrykiem Brodatym. Najpierw fakty: nazwa Olesno po raz pierwszy pojawiła się w 1226 roku w dokumencie konsekracyjnym najstarszego oleskiego kościoła pw. św. Michała. Nazwa Rosenberg pojawiła się niedługo potem, bo już w dokumencie z 1259 roku.

Legenda Kozielska

Legenda Kozielska przez lata była tylko zamkniętą w księgach opowieścią. Obecnie mamy modę na jej wystawianie, a okrutna historia zaczyna być nawet towarem eksportowym. Dawno, dawno w okolicach dzisiejszego Koźla stał zamek. Władali nim trzej bracia Kozłowie. Zwano ich tak nie przypadkiem, albowiem wygląd ich, a zwłaszcza kształt głów i wąskich, spiczastych bród, upodabniał ich do kozłów - tak rozpoczyna się powtarzana od wieków, a dziś widniejąca na oficjalnej stronie internetowej miasta legenda. Chociaż byli rycerskiego rodu, nie chlubili się żadnymi walecznymi czynami.

Namysłowskie podania i legendy

Namysłowskie podania i legendy - zapominane historie dotyczące tajemniczych miejsc i wsi spisał Wiesław Moliński. Niemal z każdą namysłowską miejscowością związana jest jakaś legenda. Czasem ma ona w sobie ziarno prawy, a często jest to po prostu kompilacja wcześniejszych przekazów dotyczących budowli, kościołów czy też miejsc określanych przez mieszkańców jako zaklęte lub tajemnicze. - Właśnie takie legendy postanowiłem spisać w mojej książce „Małe historie.

Historia kluczborskiego browarnictwa

Historia kluczborskiego browarnictwa - o pierwszym kluczborskim browarze wiadomo mało. Został zbudowany obok zamku, książęta brzescy interesowali się jego dochodami i różnymi rozporządzeniami tępili konkurencję. Historia kluczborskiego browarnictwa sięga czasów jeszcze przed wojną trzydziestoletnią. Browar zwany zamkowym funkcjonował obok zamku, a książę brzeski, poprzez swojego kluczborskiego zarządcę, żywo interesował się działalnością i dochodami, jakie przynosi produkcja piwa.

Grób książęcy w Gosławicach

Grób książęcy w Gosławicach - ta historia zaczęła się podczas budowy... stodoły, a jej końca wciąż nie można napisać. No chyba, że znajdzie się ktoś, kto jednoznacznie wyjaśni, co książę Wandalów, robił pod Opolem. Robotnicy, budujący w 1885 roku stodołę w Gosławicach, musieli mieć mocno zdziwione miny. Nagle z ziemi wyciągnęli srebrny pucharek, a wkrótce okazało się, że przedmiotów pochodzących z okresu imperium rzymskiego jest więcej. Budowniczowie przypadkowo trafili bowiem na grób książęcy.

Czerwony obrus z Opola

Czerwony obrus z Opola 1945 roku - wojna to nie tylko heroizm żołnierzy ale także niezawinione cierpienie i śmierć zwykłych ludzi. Kiedy odchodzą, jedynie przedmioty pozostają dowodem ich istnienia. Dowodem, że kiedyś żyli, pragnęli, marzyli. Takim przedmiotem, związanym historią z naszym miastem, jest przedstawiony na zdjęciu czerwony obrus. Historię owego obrusu przedstawia jego znalazca, radziecki artylerzysta Jakow Gelfandbein, który w marcu 1945 r.

Historia kościoła w Burgrabicach

Świątynia w Burgrabicach - kościół powstał w XVI wieku, ale na początku XX wieku parafianie postanowili go powiększyć. Bardzo długo starali się o zgodę wrocławskiej kurii na wybudowanie dachu w kształcie kopuły (jak w Bazylice św. Piotra w Rzymie) nad dobudowaną, tylną częścią świątyni. Prace zakończono w 1914 roku. Skąd się wzięło takie rozwiązanie architektoniczne? Ks. Kęsek ma na to swoją teorię, choć przyznaje, że w dokumentach brak informacji na ten temat. Przedwojenna kronika parafii zaginęła zaraz po wojnie.